W ciągu ostatnich lat zauważamy znaczny wzrost ilości rozpadających się małżeństw i coraz większą społeczną aprobatę tego zjawiska.
Jaki jest Wasz stosunek do rozwodów?
Jest on smutną koniecznością, tragedią, szansą na nowe życie?
Jaki jest Wasz stosunek do rozwodów?
Jest on smutną koniecznością, tragedią, szansą na nowe życie?